Dołącz do Akademii
0%

Kolejna domowa porażka

Duma Zawkrza wciąż nie może przełamać swojej passy na własnym boisku. W niedzielne popołudnie nasz zespół podejmował rezerwy ŁKS-u Łódź. Choć początek spotkania oraz wstępne przewidywania mogły sugerować, że to Mławianka będzie stroną przeważającą, z każdą kolejną minutą goście pokazywali, że tego dnia nie zamierzają łatwo oddać punktów.

Początek meczu był dość wyrównany. Mławianka próbowała spokojnie budować swoje akcje i szukać okazji do zdobycia bramki, jednak z upływem czasu coraz wyraźniej było widać, że to rezerwy ŁKS-u są minimalnie groźniejsze.
Najlepszą okazję po naszej stronie miał Tomasz Rojkowski. Napastnik Mławianki dobrze zachował się przed polem karnym, znalazł sobie miejsce do oddania strzału, jednak uderzona przez niego lewą nogą piłka poszybowała wysoko nad poprzeczką. Goście z kolei nie wykorzystali sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem. Po strzale piłka odbiła się od zewnętrznej strony słupka.
Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, goście zdołali przeprowadzić skuteczną akcję. W praktycznie doliczonym czasie gry piłka trafiła przed pole karne do zawodnika ŁKS-u, który zdecydował się na efektowne uderzenie lewą nogą. Strzał był precyzyjny i Piotr Piotrowski nie miał przy nim większych szans. Do przerwy Mławianka przegrywała 0:1.

Po zmianie stron obraz spotkania niewiele się zmienił. Mławianka starała się konstruować swoje akcje i doprowadzić do wyrównania, ale brakowało skutecznego wykończenia.
Blisko zdobycia bramki ponownie był znów Tomasz Rojkowski. Po strzale jednego z naszych zawodników Rojkowski zmienił tor lotu piłki, próbując zaskoczyć bramkarza ŁKS-u. Futbolówka minęła jednak słupek.

Goście byli za to skuteczniejsi. Po dośrodkowaniu z prawej strony zawodnik ŁKS-u oddał strzał głową i po raz drugi pokonał Piotra Piotrowskiego. Na tablicy wyników pojawiło się 0:2.

Końcówka spotkania przyniosła jeszcze dodatkowe emocje związane z osłabieniami obu zespołów.
Gabriel Kitejczyk otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul taktyczny. Obrońca Mławianki zatrzymał w ten sposób zawodnika ŁKS-u, który wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem.
Tuż przed końcowym gwizdkiem również jeden z zawodników łódzkiej drużyny został ukarany czerwoną kartką. Nie wpłynęło to już jednak znacząco na losy spotkania. Mławianka nie zdołała w końcówce przyspieszyć na tyle, aby odwrócić losy rywalizacji.

Ostatecznie rezerwy ŁKS-u Łódź wywożą z Mławy komplet punktów, a spotkanie kończy się wynikiem 0:2.
Mławianka po raz kolejny musi przełknąć gorycz porażki na własnym boisku. Pozostaje mieć nadzieję, że na kolejne spotkanie z Jagiellonią II nasz zespół wyjdzie jeszcze bardziej zmotywowany i w końcu przełamie niekorzystną serię.

Skład:
Piotrowski - Leopold (45' Strugała) , Ślesicki (35' Kirejczyk), Majewski, Sobociński (67' Figurski) - Skwierczyński, Kisiel, Korba (55' Bykowski), Mich. Stryjewski (45' Lewandowski), Mat. Stryjewski - Rojkowski

Zdjęcie: Bogdan Jakubowski
Wróć do aktualności